Tag: Nielepice

Stanisław Dam: „hieny nie śpią, hieny wszystko przedstawiają po swojemu”

W tym miejscu wielokrotnie zwracałem uwagę na problem „dialogu” jaki toczy się w naszej gminie. Jakoś tak się dzieje, że stosunkowo często osoby, które zwracają uwagę na jakieś problemy w gminie są po prostu atakowane ad personam.

Przypomnę za wikipedią:

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.

Kolejny kamyczek do takiej dyskusji wrzucił dzisiaj radny gminy i sołtys Nielepic Stanisław Dam. Na facebooku (strona sołectwa Nielepice) tak odniósł się do opisu na bliżej nieokreślonym portalu społecznościowym sprawy blokady drogi, która pojawiła się ostatnio na jednej działce w Nielepicach. Pan radny pisze tak:

Hieny nie śpią, hieny wszystko przedstawiają po swojemu. Z ich wpisu jaki umieścili na portalu społecznościowym, osoba nie będąca w temacie jednoznacznie odbierze, że winna jest wójt gminy, a na dodatek chce budować kładkę nad istniejącym ogrodzeniem.

Wspominanie w tym kontekście o hienie jest wysoce obraźliwe. Dodam, że w Polsce mamy antynagrodę przyznawaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, która jest przyznawana dziennikarzom, którzy wyróżnili się szczególną nierzetelnością i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej.

Mam nadzieję, że Pan radny skonkretyzuje jaki portal ma na myśli.

 

Reklamy

Elżbieta Burtan: wydanie pozwolenia na szlaban było błędem ze strony urzędu (Nielepice)

W Dzienniku Polskim ukazał się dzisiaj artykuł pt. Droga zaprowadziła do sądu. Przedstawiono w nim problem zamknięcia w Nielepicach drogi gminnej przez właścicieli jednej z działek. Postawione zostały słupki i siatka, co uniemożliwiło korzystanie z drogi przez mieszkańców i turystów w sposób dotychczasowy. Była to droga wykorzystywana w celu dotarcia do stadniny koni, alej brzozowej oraz przystanku autobusowego.

Mieszkańcy Nielepic zarzucają, że pewien udział w zablokowaniu przejścia miała Gmina Zabierzów. Wydane bowiem zostało pozwolenie na ustawienie na drodze szlabanu i bramo-furty. To co jednak w praktyce pozostało mimo wszystko nie spełniało warunków tego pozwolenia.

Do popełnionego przez gminę błędu przyznaje się Wójt Zabierzowa Elżbieta Burtan. Wskazuje ona, że powyższe pozwolenie zostało cofnięte, a gmina stara się przywrócić drogę do ogólnego użytku. Osoby, które zainstalowały blokadę nie są zainteresowane jej zdemontowaniem. Gmina skierowała sprawę do sądu.
Obecnie gmina rozważa ustawienie kładki nad zaporą z siatki, co może kosztować 25 tys. zł. Po poniesieniu tych kosztów przez gminę, następnie – jak wskazuje wójt Elżbieta Burtan – gmina będzie starała się obciążyć tymi kosztami właścicieli posesji.