„Wezwanie”

Początek ostatniej sesji Rady Gminy Zabierzów (24.02.2017 r.) po ustaleniu porządku obrad rozpoczął się taką sprawą:

Radny Edmund Dąbrowa wskazał, że został poproszony przez Pana Wiesława Olka, aby w przypadku zgłoszenia punktu związanego z jego wezwaniem na sesję, przesunąć go na początek porządku obrad, gdyż nie ma wiele czasu.

Pan Wiesław Olek wytłumaczył, że został poproszony o przybycie na sesję, prawdopodobnie w związku z piosenką, którą napisał. Zapytał, w jakim celu został wezwany.

Pani Przewodnicząca zapytała, przez kogo został zaproszony.

Pan Wiesław Olek odpowiedział, że dostał telefon od Pani Dyrektor GOKu i Pani Agnieszki Mleczko, aby stawił się o godz. 9:00 na sesję Rady Gminy.

Pani Przewodnicząca odpowiedziała, że Rada nie zgłasza takiego wniosku, dlatego dyskusja jest bezprzedmiotowa.

(…)

Pani Aleksandra Małek powiedziała, że poczuła się wywołana do odpowiedzi w związku z wypowiedzią Pana Wiesława Olka z początku sesji. Wyjaśniła, że nie zapraszała Pana Olka na dzisiejszą sesję. Tłumaczy, że otrzymała telefon z Biura Rady, aby stawiła się na sesję i przyniosła ze sobą tekst piosenki, jaką Pan Olek zaśpiewał podczas kwartalnego spotkania seniorów. W związku z tym, że Samorządowe Centrum Kultury nie nabyło od autora tekstu żadnych praw autorskich, Pani Małek nie przyniosła tego tekstu ze sobą. W związku z tym, Pani Małek przekazała Panu Olkowi, że jeśli chce, może przyjść na sesję Rady Gminy i odpowiedzieć na pytania Państwa Radnych.

(…)

Radny Stanisław Dam zwrócił się do Pani Aleksandry Małek mówiąc, że jest takie stare polskie przysłowie: „Gość w dom, Bóg w dom”.  Powiedział, że nie wierzy, iż zarówno Pani Aleksandra jak i Pani Wójt nie znały wcześniej tekstu ballady, która została okrzyknięta hitem.

Pani Wójt poprosiła, aby Radny Dam nie insynuował jej takich rzeczy, ponieważ pierwszy raz usłyszała tą piosenkę na spotkaniu kwartalnym seniorów. Poprosiła również, aby Radny Dam przestał ją cały czas zaczepiać i obrażać podczas sesji Rady Gminy, ponieważ będzie zmuszona załatwić tą sprawę w inny sposób.

Radny Stanisław Dam powiedział, że w jego skrzynce były 3 zaproszenia, a nigdy tylu nie miał. Wytłumaczył, że nie poszedł na to spotkanie z braku czasu, ale usłyszał komentarze, że Radni byli tam obrażani. Powiedział do Pani Małek, że jeśli się zaprasza gości, to się ich szanuje, a nie poniewiera. Zapytał jak teraz ma wyglądać współpraca Rady z SCKiP. Pan Radny dodał również, że Pani Agnieszka, która musiała wiedzieć o tym wszystkim wiedzieć, powinna ostatni dzień pracować w Samorządowym Centrum.

(…)

Pani Przewodnicząca zwróciła się do Pani Małek mówiąc, że nie może być, iż zaprasza się Radę na uroczystości i stawia się ją w tak niekomfortowej sytuacji. Wskazała, że to Pani Dyrektor bierze odpowiedzialność za to, co jest przedstawiane na takich spotkaniach. Dodała, że gdyby była tam osobiście, lub byłby tam Pan Wiceprzewodniczący, to czuliby się równie niekomfortowo. Pani Przewodnicząca przekazała, że zarówno Ona, jak i Radni posiadają relację z tego spotkania. Mieszkańcy, którzy byli obecni na tym spotkaniu, poinformowali Radnych, że wystąpienie dotyczyło działalności Rady Gminy. Pani Przewodnicząca powiedziała, że na przyszłość, jeśli będzie zapraszana na uroczystości w Samorządowym Centrum Kultury, to będzie miała obawy, nie wiedząc co się może tam zdarzyć. Wskazała, że utożsamia cały organ uchwałodawczy jakim jest Rada, i nie życzy sobie takich sytuacji. Tym bardziej, że spotkania odbywają się w jednostce organizacyjnej Urzędu Gminy. Pani Przewodnicząca podsumowała, że nie ustosunkowuje się do treści zawartych w piosence, ale do konkretnej sytuacji. Nie życzy sobie, aby Rada była w ten sposób zaskakiwana, a w tego typu piosenkach analizowano i oceniano działalność Rady. Dodała, że zdanie to wyraża w imieniu wszystkich Radnych i poprosiła, aby ich więcej nie obrażać. Rada powinna być szanowana i czuć się komfortowo w każdej sytuacji.

Źródło: protokół z sesji

Kiedy zmarł Józef Trzaskowski i którego powstania był on weteranem?

Na stronie internetowej Gminy Zabierzów w opisie historii Rudawy czytamy:

(…) zabytkowy cmentarz parafialny, na którym znajdują się m.in. mogiły: (…) Józefa Trzaskowskiego, zm. w 1899 r. weterana powstania styczniowego i dzierżawcy tut. dóbr kapitulnych

Informację tę podano również z powołaniem się na powyższą informację w Wikipedii, w opisie Rudawy.

Jeśli chodzi o datę śmierci Józefa Trzaskowskiego, wydaje się, że prawidłowa data to rok 1889. Taką datę podaje np. Barbara Smoleńska we wprowadzeniu do pracy Józefa Trzaskowskiego pt. „Zbiór różnych drobnostek…„, gdzie na s. 15 pisze tak:

Umiera Trzaskowski w Rudawie jako „civis rudaviensis” w domu nr 5, dnia 13 IV 1889 r.

Nie wiem, czy Józef Trzaskowski brał też udział w powstaniu styczniowym. Wydaje się, że bardziej znany jest jego udział w powstaniu listopadowym, czego opis znajdujemy we wskazanej wyżej jego książce.

Wydaje się więc, że informacja o dacie jego śmierci powinna zostać skorygowana, a informacja o udziale w postaniu styczniowym z pominięciem informacji o udziale w postaniu listopadowym wymaga weryfikacji (może brał udział tylko o powstaniu listopadowym, a może w jednym i drugim). Tym bardziej, że rok 1889 i powstanie pojawia się w artykule autorstwa Sławomira Korzonka pt. Dziedzictwo niepodległości. Tajemnice naszych cmentarzy (Znad Rudawy 2013, nr 11, s. 3).

Czy jutro to wczoraj czyli logika odpowiedzi Urzędu Gminy Zabierzów na petycję

W zamieszczonej ostatnio odpowiedzi na petycję w sprawie audytu dotyczącego bezpieczeństwa informacji zadano takie pytanie:

kiedy ostatni raz wykonano w Jednostce Samorządu Terytorialnego – okresowy audyt wewnętrzny w zakresie bezpieczeństwa informacji, w rozumieniu S20 ust. 2 pkt. 14 ww. Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności (…) ?

Urząd Gminy Zabierzów udzielił następujące informacji:

Odpowiedź: audyt zaplanowano na I kwartał 2017 r.

Czy jest to odpowiedź na zadane pytanie?

 

Gimnazjaliści i nauczyciele z Zabierzowa wzywają władze gminy do podjęcia odpowiednich działań w sprawie smogu

W ostatni piątek na facebooku zadałem takie pytanie:

Skoro – jak czytamy na stronie Gminy Zabierzów – gimnazjaliści wnieśli petycję, to dlaczego nie została o niej zamieszczona informacja na stronie gminy z wykazem petycji? Na stronie czytamy: „Uczniowie (…) przygotowali petycję do Urzędu i Rady Gminy Zabierzów, w której domagają się dalszych wspólnych działań na rzecz poprawy powietrza w gminie Zabierzów, w tym również kontynuowania takich akcji jak dofinansowania do wymiany pieców na proekologiczne”. Zgodnie z ustawą o petycjach: „Na stronie internetowej podmiotu rozpatrującego petycję lub urzędu go obsługującego niezwłocznie zamieszcza się informację zawierającą odwzorowanie cyfrowe (skan) petycji, datę jej złożenia oraz – w przypadku wyrażenia zgody, o której mowa w art. 4 ust. 3 – imię i nazwisko albo nazwę podmiotu wnoszącego petycję lub podmiotu, w interesie którego petycja jest składana”. Jeśli więc więc sam urząd potwierdził, że złożona została petycja, to dlaczego jeszcze nie została zamieszczona na stronie internetowej z wykazem petycji w naszej gminie?

Dzisiaj na stronie internetowej gminy Zabierzów pojawiła się treść tej petycji. Jest ona dostępna: tutaj. 

Gimnazjaliści stawiają sprawę jasno – domagają się:

aby Urząd Gminy Zabierzów dołożył wszelkich starań, aby spalanie odpadów było karane z całą surowością prawa.

Petycja została skierowane do Urzędu Gminy oraz Rady Gminy Zabierzów.

Czekamy na odpowiedź.

 

Witold Ślusarski: „W – jak Wazeliniarstwo. Uprawiam je sam (…)”

W alfabecie Witolda Ślusarskiego na literę „w” mamy m.in. „wazeliniarstwo”. Naczelny „Znad Rudawy” nie kryje, że to wazeliniarstwo uprawia.

W – jak Wazeliniarstwo. Uprawiam je sam w imię sprawiedliwości społecznej, czego mi nie mogą darować ci, którzy takie samo wazeliniarstwo uprawiają, ale służą innym panom, niekoniecznie sprzyjającym cywilizacji i kulturze. I mają się za jedynych sprawiedliwych. Takie czasy.

Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wazeliniarz to:
pogard. «osoba, która dla korzyści przesadnie komuś pochlebia i usługuje»”

Niezależny dziennikarz na łamach „Znad Rudawy”?

Na stronie 6 w lutowym numerze „Znad Rudawy” opublikowany został pewien przedruk artykułu dziennikarki Barbary Ciryt. Nad tytułem zamieszczony został taki tekst:

Za zgodą redakcji drukujemy tekst Barbary Ciryt, który ukazał się w Dzienniku Polskim 3 stycznia 2017 roku. Jest to kolejne spojrzenie na obrady, tym razem widziane oczyma dziennikarki niezależnej, osoby w żaden sposób nie związanej z gminą.

Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego „niezależny” to:

1. «niepodporządkowany komuś, czemuś, decydujący o sobie; też: świadczący o braku podporządkowania komuś lub czemuś»
2.  «niebędący wyznaczonym, zdeterminowanym przez coś»
3. «wygłaszający bezstronne opinie, niekierujący się interesem żadnej grupy społecznej»
4. «nienależący do żadnej z rywalizujących partii»

Gmina Zabierzów: dane dotyczące liczby i skutków interwencji Policji w sprawach kontroli spalenisk nie są w posiadaniu Urzędu Gminy

I kolejna zastanawiająca informacja jeśli chodzi o „walkę” naszej gminy ze smogiem:

nie-sa-w-posiadaniu

Mogłoby się wydawać, że wiedza na temat liczby interwencji Policji jeśli chodzi o spalanie śmieci to podstawowa sprawa jeśli chodzi o planowanie gminnej polityki antysmogowej. Okazuje się, że na dzień sporządzania tego pisma takiej wiedzy w naszej gminie jednak nie posiadano.

Nie będę ukrywał, że stwierdzenie to mnie po prostu zszokowało. Zwłaszcza w sytuacji, że w tym czasie znane były już wyniki przeprowadzonego badania z połowy listopada:

bez-tytulu

Jak można prowadzić sensowną politykę antysmogową, jeśli gmina nawet nie interesuje się danymi o interwencjach policji?

Dr Stefan Płażek (UJ): „Jest też szansa, że wójt po pozbawieniu go możliwości trzeciego kandydowania obróci swą aktywność w coś pożytecznego”

Zapytany ostatnio czy ograniczanie liczby kadencji (m.in. wójta) do dwóch to dobry pomysł, dr Stefan Płażek (Uniwersytet Jagielloński, Katedra Prawa Samorządu Terytorialnego) odpowiedział:

Oczywiście. Wystarczy wspomnieć zaprzęganie do wójtowskiej kampanii wyborczej gminnych urzędników, a bywa, że i pieniędzy. Prezydenci osiągnięć, dzięki którym znaleźli miejsce w historii, przysporzyli swym miastom góra w dwie kadencje. A jeśli któryś jeszcze piastował trzecią, to raczej w uznaniu zasług. Jest też szansa, że wójt po pozbawieniu go możliwości trzeciego kandydowania obróci swą aktywność w coś pożytecznego. Nie przeczę, że bywają i dobrzy gospodarze, ale te ich zalety gmina może inaczej wykorzystać.

139 miejsce Gminy Zabierzów pod względem wydatków na administrację

W opublikowanym w zeszłym roku rankingu gmin Małopolski jest również informacja o „wydatkach bieżących budżetów gmin na administrację publiczną na 1 mieszkańca„.

Nasza gmina pod względem tych wydatków spośród 181 gmin Małopolski uplasowała się na 139 miejscu. Wydatki te wynoszą 360,85 zł. Oznacza to, że w naszym województwie w 138 gminach przeznacza się w przeliczeniu na jednego mieszkańca przeznacza się mniej wydatków na administrację.