Kultura i promocja gminy w gazecie „Znad Rudawy”?

Wydawcą gazety „Znad Rudawy” jest Samorządowe Centrum Kultury i Promocji Gminy Zabierzów. Jak przekonuje nas na swojej stronie internetowej ta jednostka jest ona samorządową instytucją powołaną do realizacji zadań gminy z zakresu kultury.  Poniżej przedstawiam wybrane cytaty z gazety „Znad Rudawy”, pozostawiając Czytelnikom ocenę ile one mają wspólnego z kulturą i promocją naszej Gminy.

Witold Ślusarski, Wiosna, święta, nadzieje, zwątpienia…, Znad Rudawy 2017, nr 3 (kwiecień), s. 3

Ilość hejtów krążących wokół jest po prostu porażająca. Według ich autorów – mają one udowodnić troskę o przyszłość gminy. W rezultacie są ohydnymi pomówieniami, plotkami i zwykłym chamstwem. Trudno czasem wymienić ich autorów z imienia i nazwiska, bo ukrywają się bezimienni, za to jedno wymiarowo mądrzy prognozami dnia przyszłego. Nie byłoby w tym nic niezdrowego, gdyby nie było to plugawe, obrzydliwe, nienawistne. Choroba wieku… Tu pomóc może jedynie środek jaki stosował lekarz z czasów dzielnego wojaka Szwejka – lewatywa.

Komentarz: autor nie podejmuje jakiejkolwiek próby wskazana o jakie komentarze chodzi. Jednocześnie chyba nie zauważa, że sam dość krytycznie wypowiada się odnośnie bliżej nieokreślonej krytyki. W istocie Czytelnik nie ma żadnej możliwości zweryfikowania tego stwierdzenia, sprawdzenia o jakie wypowiedzi chodzi. Wiemy natomiast, czego Autor nie ukrywa, że chodzi o jakieś wypowiedzi które „mają (…) udowodnić troskę o przyszłość gminy”.  Czy zatem ktoś kto w swoich wypowiedziach kierować się troską o przyszłość gminy zasługuje na tak krytyczną ocenę, z propozycją lewatywy włącznie? Może warto byłoby podjąć Panie Redaktorze merytoryczną dyskusję z takimi postulatami, a nie ograniczać się do komentarza typu „pomówienia, plotki i zwykłe chamstwo”?

Witold Ślusarski, Bohater negatywny jest nieciekawy, Znad Rudawy 2017, nr 3 (kwiecień), s. 9:

Osobiście nie czytam hejtów ani komentarzy

Komentarz: Autor stawia przed Czytelnikiem nie lada wyzwanie interpretacyjne. Przypomnę, że na s. 3 w tym numerze gazety narzeka, że „Ilość hejtów krążących wokół jest po prostu porażająca. Według ich autorów – mają one udowodnić troskę o przyszłość gminy. W rezultacie są ohydnymi pomówieniami, plotkami i zwykłym chamstwem. Trudno czasem wymienić ich autorów z imienia i nazwiska, bo ukrywają się bezimienni, za to jedno wymiarowo mądrzy prognozami dnia przyszłego. Nie byłoby w tym nic niezdrowego, gdyby nie było to plugawe, obrzydliwe, nienawistne”. I teraz kluczowe pytanie do Czytelnika – skąd redaktor Witold Ślusarski tak dobrze zna treść „hejtów” skoro w tym samym numerze gazety stwierdza, że osobiście ich nie czyta?

Rada Sołecka w Balicach, informacja od Redakcji: Do redakcji wpłynął list, który drukujemy w całości, bez skrótów, zachowując oryginalną pisownię, Znad Rudawy 2017, nr 3 (kwiecień), s. 15:

Wyrażamy ubolewanie, że poza wiedzą Rady Sołectwa Radna zorganizowała
spotkanie z mieszkańcami i zbieranie podpisów pod wnioskiem
w przedmiocie przebudowy ul. Akacjowej – nadużywając kompetencji.
Naszym zdaniem Radna Pani Katarzyna Zielińska przede wszystkim winna
podejmować skuteczne działania na forum Rady Gminy Zabierzów załatwić
sprawę zwiększenia środków finansowych na przedmiotową inwestycję.

Komentarz: standardowe pytanie – co to ma wspólnego z kulturą i promocją naszej Gminy? Istotna jest również inna sprawa. Jak sądzę redaktor Witold Ślusarski ma świadomość i wiedzę, że w ocenie wielu specjalistów do kanonów dziennikarstwa weszła reguła aby zapytać i drugą stronę, adresata tych oskarżeń. Bo takim oskarżeniem jest przecież oskarżenie o „nadużycie kompetencji”. Jak sądzę Witoldowi Ślusarskiemu znany jest zwrot audiatur et altera pars. Jako Czytelnik a zarazem mieszkaniec naszej Gminy chciałbym poznać jakie stanowisko odnośnie do tych zarzutów ma radna, której stawiane są tak daleko idące zarzuty. Wymaga to też szacunek wobec jej wyborców. Chciałbym się dowiedzieć, i tego zabrakło mi w tej wypowiedzi, czy redakcja „Znad Rudawy” zwróciła się do radnej Katarzyny Zielińskiej o ustosunkowanie się do tych zarzutów. Jeśli zwróciła się, a radca odmówiła komentarza, to chciałbym aby właśnie taka informacja pojawiła się w gazecie. Czy radnej Katarzynie Zielińskiej stworzono taką możliwość?

Witold Ślusarski, Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie: poezja i dobroć, Znad Rudawy 2014, s. 15, artykuł skierowany do jednej na kandydatek na wójta Gminy Zabierzów, konkurentki wójt Elżbiety Burtan:

Czy istotnie chce być Pani wójtem gminy, wstawać o piątej rano, bywać na naradach, zebraniach wiejskich, imprezach gminnych, jeździć do rozmaitych instytucji i urzędów i żebrać o jakiej pieniądze, a to na drogi, a to na chodniki, na kanalizację, na pomoc społeczną, na kulturę? Czy nie bardziej przyjemna jest jazda dobrym samochodem po kraju; Ma Pani piękny ogród, czy nie lepiej usiąść w towarzystwie kwiatów i znajomych, porozmawiać o sprawach bardziej przyjemnych niż zarządzanie gminą. Zagrać w brydża lub w skrable?
Komentarz: tekst ukazał się tuż przed wyborami samorządowymi w 2014 r. Przypominam, czasopismo „Znad Rudawy” jest wydawana przez jednostkę, która zajmuje się kulturą i promocją. Czy rolą redaktora naczelnego w gazecie samorządowej jest zajmowanie tak wyraźnego i krytycznego stanowiska wobec kandydata na wójta? Pozostawiam ocenę Czytelnikowi. Dla mnie odpowiedź jest oczywista.