kadencyjność

W rozmowie z PortalSamorzadowy.pl premier Beata Szydło powiedziała m.in.:

Z mojego punktu widzenia, również z doświadczenia samorządowego mogę powiedzieć, że powinna być wprowadzona kadencyjność samorządów.

Prof. Stanisław Michałowski, o problemie wielokadencyjności:

Wielokadencyjna władza wpada, oczywiście, w rutynę. Uważa, że ma monopol na rację i nie potrzebuje żadnych podpowiedzi. Nie reaguje więc na opinię mieszkańców czy lokalnych organizacji, którzy chcieliby pewne sprawy rozwiązać inaczej niż ta władza. Znane są też sytuacje, że w gminach czy miastach, w których władzę sprawuje ta sama osoba od długiego czasu, dochodzi do powstania mniejszej lub większej sitwy.

– Wydaje się, że różnego rodzaju lokalne układy są największą zmorą i problemem zabetonowanego samorządu.

– Właśnie. Taka osoba tak już wrosła w lokalną społeczność, że trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie gminy czy miasta bez niej. Ludzie są do niej przyzwyczajeni. Wiedzą, że jak pójdą do wójta czy burmistrza, to wiele rzeczy da się załatwić. Nie mówię tu o sytuacjach korupcyjnych, które są jeszcze innym zjawiskiem, ale o tym, że nawet jeśli mamy konkurs na lokalnego urzędnika, to jego wynik z góry jest już przesądzony, bo w jakiś sposób komuś trzeba się odwdzięczyć.

– Tworzy się pewien układ oligarchiczny, który samorząd zmienia w karykaturę demokracji.

– Tak, może to prowadzić do pewnych patologii i pewnie takie sytuacje mają na poziomie samorządu miejsce. Tworzy się kasta urzędnicza, która bez względu na to, jak pracuje, jest nieusuwalna.

Źródło: Opinie. Prof. Stanisław Michałowski: Kadencyjność w samorządzie może ograniczyć patologie

„Lekcja warszawskiego samorządu pokazuje jednoznacznie: czas na wprowadzenie kadencyjności burmistrzów i prezydentów miast. (…) Żaden polityk nie powinien sprawować takiej funkcji dłużej niż dwie kadencje pod rząd. Afera reprywatyzacyjna to niestety nie wyjątek – niejeden wieczny samorządowiec ma dziś podobnego trupa w szafie” – Adrian Zandberg z Razem, Razem: Po aferze reprywatyzacyjnej czas na kadencyjność władz samorządowych