Miesiąc: Luty 2017

Kiedy zmarł Józef Trzaskowski i którego powstania był on weteranem?

Na stronie internetowej Gminy Zabierzów w opisie historii Rudawy czytamy:

(…) zabytkowy cmentarz parafialny, na którym znajdują się m.in. mogiły: (…) Józefa Trzaskowskiego, zm. w 1899 r. weterana powstania styczniowego i dzierżawcy tut. dóbr kapitulnych

Informację tę podano również z powołaniem się na powyższą informację w Wikipedii, w opisie Rudawy.

Jeśli chodzi o datę śmierci Józefa Trzaskowskiego, wydaje się, że prawidłowa data to rok 1889. Taką datę podaje np. Barbara Smoleńska we wprowadzeniu do pracy Józefa Trzaskowskiego pt. „Zbiór różnych drobnostek…„, gdzie na s. 15 pisze tak:

Umiera Trzaskowski w Rudawie jako „civis rudaviensis” w domu nr 5, dnia 13 IV 1889 r.

Nie wiem, czy Józef Trzaskowski brał też udział w powstaniu styczniowym. Wydaje się, że bardziej znany jest jego udział w powstaniu listopadowym, czego opis znajdujemy we wskazanej wyżej jego książce.

Wydaje się więc, że informacja o dacie jego śmierci powinna zostać skorygowana, a informacja o udziale w postaniu styczniowym z pominięciem informacji o udziale w postaniu listopadowym wymaga weryfikacji (może brał udział tylko o powstaniu listopadowym, a może w jednym i drugim). Tym bardziej, że rok 1889 i powstanie pojawia się w artykule autorstwa Sławomira Korzonka pt. Dziedzictwo niepodległości. Tajemnice naszych cmentarzy (Znad Rudawy 2013, nr 11, s. 3).

Czy jutro to wczoraj czyli logika odpowiedzi Urzędu Gminy Zabierzów na petycję

W zamieszczonej ostatnio odpowiedzi na petycję w sprawie audytu dotyczącego bezpieczeństwa informacji zadano takie pytanie:

kiedy ostatni raz wykonano w Jednostce Samorządu Terytorialnego – okresowy audyt wewnętrzny w zakresie bezpieczeństwa informacji, w rozumieniu S20 ust. 2 pkt. 14 ww. Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności (…) ?

Urząd Gminy Zabierzów udzielił następujące informacji:

Odpowiedź: audyt zaplanowano na I kwartał 2017 r.

Czy jest to odpowiedź na zadane pytanie?

 

Gimnazjaliści i nauczyciele z Zabierzowa wzywają władze gminy do podjęcia odpowiednich działań w sprawie smogu

W ostatni piątek na facebooku zadałem takie pytanie:

Skoro – jak czytamy na stronie Gminy Zabierzów – gimnazjaliści wnieśli petycję, to dlaczego nie została o niej zamieszczona informacja na stronie gminy z wykazem petycji? Na stronie czytamy: „Uczniowie (…) przygotowali petycję do Urzędu i Rady Gminy Zabierzów, w której domagają się dalszych wspólnych działań na rzecz poprawy powietrza w gminie Zabierzów, w tym również kontynuowania takich akcji jak dofinansowania do wymiany pieców na proekologiczne”. Zgodnie z ustawą o petycjach: „Na stronie internetowej podmiotu rozpatrującego petycję lub urzędu go obsługującego niezwłocznie zamieszcza się informację zawierającą odwzorowanie cyfrowe (skan) petycji, datę jej złożenia oraz – w przypadku wyrażenia zgody, o której mowa w art. 4 ust. 3 – imię i nazwisko albo nazwę podmiotu wnoszącego petycję lub podmiotu, w interesie którego petycja jest składana”. Jeśli więc więc sam urząd potwierdził, że złożona została petycja, to dlaczego jeszcze nie została zamieszczona na stronie internetowej z wykazem petycji w naszej gminie?

Dzisiaj na stronie internetowej gminy Zabierzów pojawiła się treść tej petycji. Jest ona dostępna: tutaj. 

Gimnazjaliści stawiają sprawę jasno – domagają się:

aby Urząd Gminy Zabierzów dołożył wszelkich starań, aby spalanie odpadów było karane z całą surowością prawa.

Petycja została skierowane do Urzędu Gminy oraz Rady Gminy Zabierzów.

Czekamy na odpowiedź.

 

Witold Ślusarski: „W – jak Wazeliniarstwo. Uprawiam je sam (…)”

W alfabecie Witolda Ślusarskiego na literę „w” mamy m.in. „wazeliniarstwo”. Naczelny „Znad Rudawy” nie kryje, że to wazeliniarstwo uprawia.

W – jak Wazeliniarstwo. Uprawiam je sam w imię sprawiedliwości społecznej, czego mi nie mogą darować ci, którzy takie samo wazeliniarstwo uprawiają, ale służą innym panom, niekoniecznie sprzyjającym cywilizacji i kulturze. I mają się za jedynych sprawiedliwych. Takie czasy.

Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wazeliniarz to:
pogard. «osoba, która dla korzyści przesadnie komuś pochlebia i usługuje»”

Niezależny dziennikarz na łamach „Znad Rudawy”?

Na stronie 6 w lutowym numerze „Znad Rudawy” opublikowany został pewien przedruk artykułu dziennikarki Barbary Ciryt. Nad tytułem zamieszczony został taki tekst:

Za zgodą redakcji drukujemy tekst Barbary Ciryt, który ukazał się w Dzienniku Polskim 3 stycznia 2017 roku. Jest to kolejne spojrzenie na obrady, tym razem widziane oczyma dziennikarki niezależnej, osoby w żaden sposób nie związanej z gminą.

Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego „niezależny” to:

1. «niepodporządkowany komuś, czemuś, decydujący o sobie; też: świadczący o braku podporządkowania komuś lub czemuś»
2.  «niebędący wyznaczonym, zdeterminowanym przez coś»
3. «wygłaszający bezstronne opinie, niekierujący się interesem żadnej grupy społecznej»
4. «nienależący do żadnej z rywalizujących partii»

Gmina Zabierzów: dane dotyczące liczby i skutków interwencji Policji w sprawach kontroli spalenisk nie są w posiadaniu Urzędu Gminy

I kolejna zastanawiająca informacja jeśli chodzi o „walkę” naszej gminy ze smogiem:

nie-sa-w-posiadaniu

Mogłoby się wydawać, że wiedza na temat liczby interwencji Policji jeśli chodzi o spalanie śmieci to podstawowa sprawa jeśli chodzi o planowanie gminnej polityki antysmogowej. Okazuje się, że na dzień sporządzania tego pisma takiej wiedzy w naszej gminie jednak nie posiadano.

Nie będę ukrywał, że stwierdzenie to mnie po prostu zszokowało. Zwłaszcza w sytuacji, że w tym czasie znane były już wyniki przeprowadzonego badania z połowy listopada:

bez-tytulu

Jak można prowadzić sensowną politykę antysmogową, jeśli gmina nawet nie interesuje się danymi o interwencjach policji?

Dr Stefan Płażek (UJ): „Jest też szansa, że wójt po pozbawieniu go możliwości trzeciego kandydowania obróci swą aktywność w coś pożytecznego”

Zapytany ostatnio czy ograniczanie liczby kadencji (m.in. wójta) do dwóch to dobry pomysł, dr Stefan Płażek (Uniwersytet Jagielloński, Katedra Prawa Samorządu Terytorialnego) odpowiedział:

Oczywiście. Wystarczy wspomnieć zaprzęganie do wójtowskiej kampanii wyborczej gminnych urzędników, a bywa, że i pieniędzy. Prezydenci osiągnięć, dzięki którym znaleźli miejsce w historii, przysporzyli swym miastom góra w dwie kadencje. A jeśli któryś jeszcze piastował trzecią, to raczej w uznaniu zasług. Jest też szansa, że wójt po pozbawieniu go możliwości trzeciego kandydowania obróci swą aktywność w coś pożytecznego. Nie przeczę, że bywają i dobrzy gospodarze, ale te ich zalety gmina może inaczej wykorzystać.