Po co?

Jestem mieszkańcem gminy Zabierzów. Gminy, która ma wiele sukcesów. Tu znajduje się znane nie tylko w Polsce lotnisko i centrum biznesowe. Jest to gmina bogata w walory przyrodnicze a także kulturowe. Bliskość Krakowa stanowi jej niewątpliwy atut, choć niesie też pewne niebezpieczeństwa.

W ocenie wielu osób gmina jest od lat bardzo dobrze zarządzana, co potwierdza wiele rankingów i uzyskane certyfikaty. Pojawia się jednak pytanie, jak tak na prawdę żyje się mieszkańcom gminy, w jaki sposób rozwiązywane są ich problemy przez gminę. W praktyce – jak wiemy – wygląda to różnie. Z jednych rzeczy jesteśmy bardziej zadowoleni a nawet dumni, z innych mniej. Są też takie kwestie, które budzą obawy i niepokój mieszkańców (jak np. prace gminy związane ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego w Rudawie celem prowadzenia działalności w zakresie  gospodarki odpadami).

W gminie Zabierzów mamy wiele źródeł informacji – przede wszystkim są to czasopisma i strony internetowe. Czy zapewniają one odpowiedni przepływ informacji? Choć niewątpliwie cieszy, że powstaje coraz więcej niezależnych źródeł informacji (jak np. czasopismo Czas na Zabierzów), które stanowią bezsporną wartość w społeczeństwie obywatelskim, to wydaje się, że w dalszym ciągu istnieje potrzeba informowania mieszkańców o wielu problemach, czy też umożliwienia im łatwego sposobu przedstawienia określonych spraw i skonfrontowania ich z opiniami innych mieszkańców.

W tym miejscu wspomnieć muszę, że dość specyficznym źródłem informacji o sprawach gminnych jest czasopismo „Znad Rudawy”. Gazeta ta utrzymuje się – jak informuje – z dotacji gminy. Działalność tej gazety zasługuje na szerszą wypowiedź. W tym miejscu tylko wspomnę, że w listopadzie 2014 r., w więc w okresie wyborczym, tytuł okładki brzmiał: Kandydaci na wójta „za pięć dwunasta” – czy wiedzą co to znaczy zarządzać gminą? Jeszcze ciekawiej brzmią listy czytelników opublikowane na s. 17 tego numeru – wszystkie krytyczne wobec kontrkandydatów urzędującej wówczas i obecnie wójt i wszystkie pisane zaskakująco zbliżonym do siebie stylu. Co istotne w kontekście działalności tego czasopisma – ostatnio coraz częściej zwraca się uwagę na naganność pewnych praktyk czasopism wydawanych przez „samorządy”. Jak zwróciła przykładowo uwagę Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu w stanowisku z 7 maja 2014 r.:

(…) wspólnota samorządowa z natury swej jest różnorodna. Mieszkańcy różnią się między sobą poglądami. Ukazywanie opozycji w negatywnym świetle zaspokaja potrzeby wyłącznie ich przeciwników politycznych. Co więcej, dokonywane jest za pieniądze, które – jako publiczne – są pieniędzmi także tej opozycji. Takie publikacje powodują, że wydawanie gazety przestaje się mieścić w zadaniach własnych gminy.

Myśl, aby założyć niniejszą stronę rodziła się od pewnego czasu i stanowi w pierwszej kolejności krytyczną odpowiedź na szeroko rozumianą politykę informacyjną gminy. Oto kilka przykładów.

W ubiegłym roku zdarzyło mi się wystąpić z zapytaniem do gminy odnośnie tego, czy gmina co do pewnej inwestycji związanej z gospodarką odpadami rozważała inną lokalizację niż wówczas planowaną. Otrzymałem odpowiedź, że inna lokalizacja nie była rozważana. Niedługo potem udałem się na zebranie wiejskie w jednym z sołectw, gdzie ponownie pojawiło się to pytanie zadane przez inną osobę. Tym razem osoba (przedstawiciel gminy) – która wcześniej podpisała się na tym piśmie, stwierdziła, że inne lokalizacje były również brane pod uwagę. Co ciekawe w później otrzymanym z gminy piśmie gmina wyjaśniała, że te dwie odpowiedzi… da się logicznie wyjaśnić. To też będzie przedmiotem odrębnego wpisu na niniejszej stronie.

Na początku ubiegłego tygodnia gmina poinformowała nas o wysokim 4. miejscu w rankingu gmin wiejskich organizowanym przez Związek Powiatów Polskich. Skontaktowałem się z tą organizacją i okazało się, że ranking… nie został jeszcze zakończony.

W środku ubiegłego tygodnia gmina ogłosiła kolejny sukces – zdobycie certyfikatu, który – jak się okazało – oznacza jedynie potwierdzenie zakupu pewnych materiałów związanych z kampanią. Gmina Zabierzów na swojej stronie internetowej ogłosiła:

Bardzo nam miło poinformować, że gmina Zabierzów otrzymała certyfikat „Samorząd Przyjazny Rodzinie” przyznawany przez Krakowską Akademię Profilaktyki. Jest on potwierdzeniem aktywnego zaangażowania w ogólnopolską akcję „Postaw na Rodzinę”

Po zapoznaniu się z tą informacją zadzwoniłem do tej Akademii. Zapytałem, się co tak na prawdę potwierdza certyfikat, czy do czegoś on formalnie zobowiązuje i co to może oznaczać, że konkretna gmina „zaangażowała się w tę akcję”. Okazuje się, że certyfikat potwierdza jedynie wykupienie przez gminę materiałów kampanii. Przyznanie certyfikatu nie jest poprzedzone żadną weryfikacją i do niczego nie zobowiązuje. Koszt podstawowego pakietu kampanii na rok obecny to kwota 2000 PLN + VAT. Istnieje możliwość zakupu połowy pakietu lub jego wielokrotności.

Jak widać niniejsza strona jest jeszcze w budowie. Systematycznie będę ją rozbudowywał tak aby – mam nadzieję – stanowiła ona interesujące źródło informacji, nie tylko dla mieszkańców gminy Zabierzów.

Nie chciałbym, aby strona ta była odbierana wyłącznie jako prowadzona celem krytyki działań podejmowanych przez obecną władzę w gminę. Chciałbym aby przede wszystkim stanowiła ona wyraz żywego zainteresowania mieszkańców sprawami gminnymi, w tym zawierała propozycję praktyk, które warto byłoby wprowadzić na naszym terenie. Czekam więc na Państwa propozycje i uwagi.

PC

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s